Regionalny Portal Informacyjny Nowy Glinik-Filmy Online-Stacje radiowe-Dragon Klub Sportowy
  Welcome to: Regionalny Portal Informacyjny Nowy Glinik-Filmy Online-Stacje radiowe-Dragon Klub Sportowy [Guest]
04 Grudzień 2020 20:05  
Nawigacja
Strona Główna
Kategorie Newsów
Artykuły
Forum
Kontakt
Galeria
Szukaj
Stara strona
Nowy Glinik
Dom Ludowy
Galeria / Filmiki
Historia Nowego Glinika
Kościół
Sołtys Nowego Glinika
Straż Pożarna
Rada Sołecka
Nasi sąsiedzi
Zasłużeni mieszkańcy
Katalog firm
Klub Sportowy DRAGON
Wiadomości sportowe
Kadra
Terminarz 2009/2010
Terminarz 2008/2009
Reklama


Newsy z kraju i świata
Kluby sportowe
> Dragon Nowy Glinik
> LKS Czeluśnica
> Maraton Tarnowiec
> LKS Moderówka
> LKS Brzezówka
> Gaudium Łężyny
> LKS Warzyce
> LKS Trzcinica
> Wisłoka Niegłowice
> Tajfun Łubno
> Zorza 03 Łubienko
> Nieplanka Niepla
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 42
Najnowszy Użytkownik: speedtest
 Zasłużeni mieszkańcy

Feliks Żebracki - kapral - 08 PU VM V kl. - 1918-20 Szwadron C.K.M.

 Jednym z ochotników w wojnie Polsko - Bolszewickiej, był Feliks Żebracki. Urodził się 19.03.1896 R. w Gliniku Niemieckim ( obecna nazwa Nowy Glinik ). Po ukończeniu dwóch klas szkoły powszechnej i czterech klas szkoły podstawowej, pracował i pomagał rodzicom w pracy na roli. W 1915 r. 24 maja został wcielony do armii austriackiej, w której służył do 09 grudnia 1918 r. Po powrocie z wojny wstąpił do armii polskiej i poszedł na front ukraiński, na którym walczył do zakończenia wojny bolszewickiej. Na front przybył 06 maja 1919 r., jako prosty ułan i podczas wojny dosłużył stopnia kaprala. Jego dowódca Eustachy Włodkowski opisuje, że na ten awans zasłużył swoją sumiennością w służbie i dzielnością w obliczu nieprzyjaciela. Służył w 08 Pułku Ułanów im. Księcia Józefa Poniatowskiego. Miejsce postoju tego pułku było w Krakowie, barwami był proporczyk w kolorze ciemnożółtym. Ułani na głowach mieli czapki rogatywki z otokiem ciemnożółtym("stare złoto"), od 1919 r. honorowym szefem pułku był ks. Poniatowski i na znak tego ułani na naramiennikach mieli książęcy monogram, zwany "mitrą". Sam pułk wywodził się z austriackiego 1 Pułku Ułanów z Krakowa i powstał 1 listopada 1918 r. na ziemi krakowskiej, w1920 r. po zdobyciu Rzeczycy dotarł nad Prypeć i tam stoczył walki z konnicą Budionnego. Feliks, jako ułan dotarł wraz ze swoim oddziałem w okolice Lwowa, brał udział w bezpośrednich walkach z konnicą Budionnego i za swoje męstwo i odwagę został odznaczony krzyżem Virtuti Militari. Co znaczyło stawić czoła kozakom z oddziałów Budionnego doświadczyło wielu uczestników tych walk, z których wielu poległo pod ciosami kozackich szabel. Sam Budionny to postać dosyć przerażająca. W radzieckiej Rosji był to drugi człowiek po Stalinie. Budionny żył w latach 1883 -1973, zmarł w wieku 90 lat. Był marszałkiem Związku Radzieckiego; kowal, uczestnik I wojny światowej jako dragon. Za odwagę w bitwie pod Chunchuzami awansowany do stopnia podoficera. Od 1919 dowodził zorganizowaną przez siebie I Konną Armią ("konarmia"), odnosząc szereg zwycięstw nad armiami A. Denikina i P. Wrangla, a także wojskami polskimi w pierwszej fazie wojny 1920. Jego Konna Armia była zdziczałą, okrutną i grabieżczą bandą. Trzeba było wykazać się nie lada odwagą, aby stawić odpór tej przerażającej hordzie zdziczałych kozaków. W bitwie pod Wernohorodkiem 08 lutego 1920 r. Feliks Żebracki wykazał się odwagą. W okolicach tej miejscowości miało miejsce starcie oddziału ułanów Feliksa z konnicą Budionnego. Pluton został zaatakowany od przodu przez konnicę Kozacką. Widząc przeważającą siłę wroga Polacy w panice i przerażeniu rzucili się do ucieczki. Feliks Żebracki nie stracił głowy, zawołał "chłopcy powoli" i ze spokojem napakował swój karabin i gdy już ostatnią śrubę przykręcał wskoczył na konia i w ten sposób ocalił karabin. W czasie walki konie padały. Ratunkiem dla ułana pozbawionego konia było jak najszybsze dotarcie do rezerwowych koni pozostawionych na tyłach frontu walki a ten, któremu udało się jako pierwszemu dopaść konia, był uratowany. W tym zamieszaniu nikt nie słyszał głosu dowódcy, który nawoływał do walki, nie pochwalał panicznej ucieczki. Nikt nie słuchał jego rozkazów, z wyjątkiem Feliksa Żebrackiego, po uratowaniu karabinu zawrócił na pole walki. Nie opuścił on swojego dowódcy ani na chwilę, cały czas był przy nim. Wołanie dowódcy ściągnęło uwagę kozaków, którzy w kilku ruszyli w jego kierunku. Feliks osłonił swojego dowódcę ratując go od niechybnej śmierci, ale i tak nie zdołał zapobiec jego ranieniu szablą kozacką. Ciężko rannego doniósł na plecach do miejsca gdzie stały przywiązane rezerwowe konie i zdołali obaj schronić się na tyłach. W swoim życiorysie opisuje incydent, który wydarzył się 07 stycznia 1920 r., w miejscowości Ostróżek, nad rzeką Słucz na Wołyniu, przy napadzie bolszewików ocalił swoją zimną krwią i bezwzględną odwagą, cały karabin wraz z ludźmi i końmi. W nocy na śpiących ułanów napadli bolszewicy, baon piechoty bolszewicki i szwadron kawalerii. W tej wiosce stacjonował jeden szwadron i jeden pluton z karabinem maszynowym 8 Pułku Ułanów. Bolszewicy podeszli posterunek ułanów i z bagnetami rzucili się na śpiących, otoczyli budynek, w którym spali żołnierze i wrzucali do środka granaty. Gdy Feliks usłyszał odgłos wystrzałów bez namysłu skoczył do karabinu maszynowego, który stał w sieni budynku, bolszewicy już wpadali do sieni, Feliks bez namysłu ujął karabin i oddał serię w kierunku drzwi, został ranny, ale dalej strzelał do bolszewików, którzy wycofali się na podwórze, Feliks strzelał a kozacy jak snopy na podwórzu padali, pięć kroków od niego stali, ani jedna kula na marne nie została wystrzelona, mimo tego dalej bolszewicy nacierali, Feliks i dom otoczony był ostrzałami, strzelał i krzyczał hura! Aż ostatni bolszewik padł na podwórku. Tak Feliks Żebracki ocalił cały szwadron ułanów wraz z końmi i karabinem maszynowym. Brał chlubny udział w walkach z Budionnym i mimo choroby z powodu ran nie odszedł ani razu od taboru wojennego. Sam jeden baon bolszewików i szwadron kawalerii kozackiej w pył rozbił! Brał też udział w wyprawie na Korosten. Poza Virtuti Militari posiadał odznaczenia, odznakę Dawnej Jazdy, odznakę Rany i odznakę Frontu. Za ten czyn i inne podobne Feliks został odznaczony krzyżem Virtuti Militari. Wojna zakończyła się ostatecznie odparciem nawały bolszewickiej, a obrona Lwowa przez Polaków przeszła do historii jako "Polskie Termopile". Feliks Żebracki brał udział w walkach o Lwów. Jego oddział stanowił wówczas jeden z pododdziałów, którzy w tej wojnie dotarli aż do Warszawy i byli uczestnikami i świadkami "Cudu nad Wisłą", będącego symbolem zwycięskiego zakończenia tej wojny. Po wojnie bolszewickiej w 1924 r. ożenił się, miał czworo dzieci, Bronisławę ur. 19 lipca 1925 r., Antoninę ur. 09 lipca 1928 r. -Józefa ur. 19 lutego 1933 r i Jana 07-02-1937r .. Swoją odwagą zasłużył na stanowisko woźnego sądowego, które otrzymał w 1935 r. w Gnieźnie. Należał do B.B.W.R. O jego postawie i odwadze poświadczenie złożyli: Eustachy Wołodkiewicz, ppłk. Henryk Brzozowski, pułk. Plisowski, gen. Karnicki. Do wybuchu II wojny światowej pracował jako woźny sądowy w Gnieźnie. We wrześniu 1939 wstąpił do armii polskiej i brał udział w wojnie obronnej. Pod koniec września 1939 r. wraz z Wojskiem Polskim został internowany do obozu w Rumunii. Z tego obozu dla internowanego wojska uciekł i w połowie 1940 r. powrócił do okupowanej Polski, do Glinika. W czasie II Wojny światowej pełnił funkcję komendanta okręgowego Armii Krajowej. W swoim domu dawał schronienie partyzantom, żołnierzom AK. W 1944 r. ukrywał się u niego komendant AK, okręgu Jasło. Pewnego dnia podczas rozmowy obojga w stodole, w obejściu Feliksa w Gliniku Górnym (obecna nazwa Nowy Glinik) ukrywający się AK-owiec wyciągnął pistolet i wymachując nim odgrażał się Niemcom, niestety pistolet był nabity i w tym wymachiwaniu nieumyślnie spust nacisnął, padł strzał, prosto w brzuch Feliksa... Nie tracąc przytomności, przy pomocy rodziny został dowieziony furmanką do lekarza w Jaśle, niestety pomoc lekarska nic już nie mogła zdziałać, zbyt dużo czasu upłynęło, dużo krwi stracił, wieczorem 29 maja 1944 r. skonał ...
Jest pochowany na cmentarzu w Dębowcu.

autor: Elżbieta Krzemińska



 Komentarze
Brak komentarzy.
 Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
 Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Pod naszym patronatem
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Multimedia
Internetowe stacje radiowe
Gry Online
Katalog programów TVP
Turystyka
Zbiorniki wodne
Pola namiotowe
Muzea i Skanseny
Zamki
Miejscowości wypoczynkowe
Inne
Wypoczynek zagranica
Szlaki turystyczne
Inne
Kurs walut
Wyniki Lotto
Program TV
Pogoda
Pogodynka
Pomiar prędkości łącza internetowego
Telewizja na kartę HD
Banery do pobrania
Telewizja na karte, NNK, smart HDSAT

Stop dla GMO !!!

> Prezentacja "Modyfikacje genetyczne w rolnictwie"(pdf)
> Ulotka dotyczącą zagrożeń związanych z roślinami GMO (pdf)
> Ulotka dla rolników (pdf)
> Ulotka dla konsumentów "Kupuj świadomie" (pdf)
> Ulotka Zagrożenia Zdrowotne GMO(pdf)
> Broszura o GMO
> Broszura ICPPC Lina ratunkowa(pdf)
> więcej informacji
Newsy eGospodarka


PARTNERZY
         
   Powered by v6.01.6 © 2003-2005
Comstock by:
996973 Unikalnych wizyt   

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl